
Audyt Google Ads to systematyczna kontrola konta reklamowego w sześciu obszarach — od pomiaru konwersji, przez strukturę i słowa kluczowe, po stawki i budżety. Jego cel jest jeden: znaleźć miejsca, w których budżet się przepala, i wskazać zmiany, po których te same pieniądze przynoszą więcej konwersji. Poniżej publikujemy naszą listę 30 punktów kontrolnych, najczęstsze czerwone flagi i odpowiedź na pytanie, ile taki audyt kosztuje (spoiler: u nas nic).

Co to jest audyt Google Ads i kiedy go zrobić?
Audyt konta Google Ads to metodyczny przegląd ustawień, danych i wyników kampanii według stałej checklisty — nie „rzut okiem”, tylko kontrola punkt po punkcie z wnioskami i planem działań. Dobry audyt kończy się listą konkretów: co jest zepsute, ile to kosztuje miesięcznie i w jakiej kolejności to naprawić.
- Wyniki spadają lub stoją w miejscu, mimo że budżet i rynek się nie zmieniły.
- Przejmujesz konto po poprzedniej agencji lub freelancerze i chcesz znać stan faktyczny.
- Wydatki rosną szybciej niż sprzedaż — klasyczny sygnał, że kampanie nie działają tak, jak powinny.
- Planujesz skalowanie budżetu — powiększanie wydatków na chorym koncie mnoży straty, nie zyski.
- Profilaktycznie co 6–12 miesięcy — nawet dobrze prowadzone konto dryfuje wraz ze zmianami w Google Ads.
Co sprawdza audyt? 30 punktów w 6 obszarach
Kompletny audyt obejmuje 6 obszarów po 5 punktów kontrolnych: konwersje, strukturę, słowa kluczowe z wykluczeniami, reklamy, stawki i budżet. Kolejność nie jest przypadkowa — zaczynamy od pomiaru, bo błędy w konwersjach unieważniają wnioski ze wszystkich pozostałych obszarów.
1. Konwersje i pomiar
- Czy zliczają się właściwe konwersje (sprzedaż/lead), a nie np. wejścia na stronę?
- Czy nie ma duplikacji (np. ta sama transakcja z tagu Google Ads i importu GA4)?
- Czy konwersje mają przypisane wartości i sensowne okna konwersji?
- Czy działa tryb uzyskiwania zgody (Consent Mode v2) i konwersje rozszerzone?
- Czy kolumna „Konwersje” zawiera tylko działania kluczowe dla biznesu?
2. Struktura konta
- Czy podział kampanii odzwierciedla logikę biznesu (produkty, usługi, intencje)?
- Czy brand jest oddzielony od fraz generycznych?
- Czy grupy reklam są spójne tematycznie (jedna intencja = jedna grupa)?
- Czy kampanie nie kanibalizują się nawzajem (nakładające się frazy, brak wykluczeń krzyżowych)?
- Czy ustawienia lokalizacji i języka odpowiadają realnemu rynkowi?
3. Słowa kluczowe i wykluczenia
- Jaki procent budżetu idzie na wyszukiwania bez intencji zakupowej (raport haseł)?
- Czy dopasowanie przybliżone jest używane świadomie, z pomiarem i inteligentnymi stawkami?
- Czy istnieją listy wykluczających słów kluczowych i czy są aktualizowane?
- Czy frazy o niskim wyniku jakości są poprawiane lub wygaszane?
- Czy nie ma martwych fraz bez wyświetleń zaśmiecających konto?
4. Reklamy i komponenty
- Czy reklamy są trafne względem słów kluczowych w grupie (skuteczność reklamy min. „dobra”)?
- Czy nagłówki zawierają frazy i konkretną korzyść, a nie ogólniki?
- Czy komplet komponentów (linki do podstron, objaśnienia, połączenia) jest wdrożony?
- Czy strony docelowe odpowiadają obietnicy reklamy i ładują się szybko na mobile?
- Czy prowadzone są testy wariantów reklam, czy od roku wiszą te same teksty?
5. Stawki i strategie
- Czy strategia ustalania stawek pasuje do liczby konwersji na koncie?
- Czy cele tCPA/tROAS wynikają z danych, a nie z życzeń?
- Czy strategia nie jest zmieniana zbyt często (reset nauki)?
- Czy udział w wyświetleniach nie ucieka konkurencji na kluczowych frazach?
- Czy harmonogram i dostosowania stawek mają uzasadnienie w danych?
6. Budżet i wyniki
- Czy budżety trafiają do kampanii z najlepszym kosztem konwersji, a nie „po równo”?
- Czy kampanie nie są ograniczone budżetem w godzinach najwyższej konwersji?
- Czy koszt konwersji mieści się w progu opłacalności policzonych z marży?
- Czy trend 90-dniowy kosztów i konwersji idzie w dobrą stronę?
- Czy historia zmian pokazuje regularną optymalizację, czy konto „leży odłogiem”?

Jakie czerwone flagi oznaczają przepalanie budżetu?
Niektóre ustalenia audytu niemal zawsze oznaczają realne straty — to czerwone flagi, które każą działać natychmiast, a nie „przy okazji”. Jeśli rozpoznajesz na swoim koncie choć dwie z poniższych, prawdopodobnie co miesiąc oddajesz Google pieniądze za nic:
- Inteligentne określanie stawek działa na koncie bez poprawnie mierzonych konwersji — optymalizacja w ciemno.
- Ponad 20–30% budżetu idzie na wyszukiwania bez związku z ofertą (widać to w raporcie haseł).
- Jedna kampania „na wszystko” z jedną grupą reklam i 50 frazami w środku.
- CTR w sieci wyszukiwania poniżej 2% na frazach z intencją zakupową.
- Wynik Jakości 3–4 na kluczowych frazach i brak jakichkolwiek działań naprawczych.
- Historia zmian pusta od 2–3 miesięcy, choć faktura za obsługę przychodzi co miesiąc.
- Brak wykluczeń między kampaniami — brand „zjada” generyki, a Performance Max zjada wszystko.
Co daje audyt konta? Nasze przykłady
Dobrze wykonany audyt zamienia się wprost na pieniądze: odzyskany budżet z nietrafionych wyszukiwań, tańsze konwersje po naprawie pomiaru i strategii stawek, więcej sprzedaży z tych samych wydatków. To nie teoria — tak wyglądały efekty przebudów prowadzonych po naszych audytach:
- Finanse (lead gen): po uporządkowaniu pomiaru i struktury — 8 131 konwersji po 17,18 zł w mocno regulowanej branży (case study).
- Lokalna gastronomia: przebudowa kampanii przyniosła 951% ROAS — 816 zł wydatku zamieniło się w 7 760 zł przychodu (case study).
- Nieruchomości (lead gen): nowa struktura i pomiar dowiozły 700% ROAS w 30 dni (case study).
Na większości audytowanych kont nie brakuje budżetu — brakuje szczelności. Zanim klient dołoży złotówkę, pokazujemy, ile z obecnych wydatków w ogóle nie ma szans wrócić. Uszczelnienie konta to najtańszy wzrost, jaki istnieje w Google Ads. — Krzysztof Woryma, Założyciel i Performance Marketing Lead Velads
Audyt samodzielny czy profesjonalny?
Samodzielny przegląd konta według powyższej listy wykryje najbardziej oczywiste problemy — i warto go zrobić choćby po to, by zadać wykonawcy właściwe pytania. Audyt profesjonalny idzie głębiej: porównuje dane z benchmarkami branżowymi, wycenia skalę strat i układa zmiany w plan, który nie zresetuje nauki algorytmów.
| Kryterium | Samodzielny | Profesjonalny |
|---|---|---|
| Wykrycie oczywistych błędów | Tak, przy podstawowej wiedzy | Tak, w kilka godzin |
| Benchmark do branży (CPC, CTR, koszt konwersji) | Trudny — brak danych porównawczych | Tak, z realnych kampanii |
| Wycena strat w złotówkach | Zwykle intuicyjna | Policzona z danych konta |
| Plan naprawy bez resetu nauki | Ryzyko chaotycznych zmian | Sekwencja zmian z priorytetami |
Ile kosztuje audyt Google Ads?
Rynkowo audyt konta Google Ads kosztuje od 500 do 3000 zł, zależnie od wielkości konta i głębokości analizy. W Velads audyt jest bezpłatny w ramach konsultacji — przeglądamy konto według powyższych 30 punktów i pokazujemy, co i ile kosztuje Cię każdy znaleziony problem. Zanim zapłacisz komukolwiek za prowadzenie kampanii, sprawdź też, ile realnie kosztuje reklama w Google Ads — łatwiej ocenisz każdą ofertę.
Bezpłatny audyt konta Google Ads
Prześlij nam dostęp podglądowy do konta, a w ciągu kilku dni dostaniesz audyt według 30 punktów: co przepala budżet, ile to kosztuje miesięcznie i plan naprawy w kolejności od największych strat. Zero zobowiązań, konkret zamiast prezentacji. Umów bezpłatną konsultację.
Podsumowanie
- Audyt Google Ads to kontrola konta według stałej checklisty: konwersje, struktura, słowa i wykluczenia, reklamy, stawki, budżet.
- Zrób go, gdy wyniki spadają, przejmujesz konto, planujesz skalowanie — i profilaktycznie co 6–12 miesięcy.
- Najgroźniejsze czerwone flagi: inteligentne stawki bez pomiaru konwersji i 20–30% budżetu w śmieciowych wyszukiwaniach.
- Audyt zwraca się wprost: z naszych kampanii po przebudowach — 8 131 konwersji po 17,18 zł czy 951% ROAS w gastronomii.
- Samodzielny przegląd wykryje oczywiste błędy; profesjonalny wycenia straty i układa plan naprawy bez resetu nauki.
- Rynkowa cena audytu to 500–3000 zł — u nas dostajesz go bezpłatnie przy konsultacji.
Najczęstsze pytania
Jak często robić audyt konta Google Ads?+
Pełny audyt warto przeprowadzać co 6–12 miesięcy oraz zawsze przy przejmowaniu konta, spadkach wyników i przed skalowaniem budżetu. Niezależnie od tego konto wymaga bieżącej optymalizacji — cotygodniowego przeglądu haseł, wyników i budżetów.
Ile trwa audyt konta Google Ads?+
Przegląd małego konta zajmuje kilka godzin, audyt rozbudowanego konta e-commerce z wieloma kampaniami — 2–5 dni roboczych. Liczy się nie czas, lecz forma wyniku: lista konkretnych problemów z wyceną strat i kolejnością naprawy.
Jakie dostępy są potrzebne do audytu?+
Wystarczy dostęp podglądowy (tylko odczyt) do konta Google Ads oraz — idealnie — wgląd w Google Analytics 4. Audytor niczego nie zmienia na koncie, więc nie ryzykujesz ingerencji w działające kampanie ani resetu nauki algorytmów.
Czy audyt może pogorszyć działającą kampanię?+
Sam audyt nie, bo odbywa się w trybie tylko do odczytu. Ryzyko pojawia się dopiero przy wdrażaniu zmian — dlatego dobry audyt zawiera sekwencję wdrożenia: co zmienić od razu, co paczkami, a czego nie ruszać, by nie resetować nauki systemu.
Po czym poznać dobry audyt Google Ads?+
Po konkretach: każdy problem ma dowód w danych, oszacowany koszt miesięczny i rekomendację naprawy. Słaby audyt to ogólniki w stylu „warto testować reklamy”. Dobry mówi: 27% budżetu idzie na hasła bez intencji, oto lista i gotowe wykluczenia.
Czy bezpłatny audyt nie jest tylko chwytem sprzedażowym?+
Bywa nim, jeśli kończy się ogólnikową prezentacją. Dlatego oceniaj audyt po zawartości: liczbach z Twojego konta, wykrytych problemach i planie naprawy. Taki dokument ma wartość niezależnie od tego, czy podejmiesz współpracę z jego autorem.
